Call of Duty: Modern Warfare 2 – Recenzja
My gracze uwielbiamy świetne gry jednak rzadko ktokolwiek zdaje sobie sprawę z tego że wydanie świetnej gry pociąga za sobą konsekwencje. Następna część gry musi być po prostu równie dobra a dobrze by było gdyby była lepsza.
Tak właśnie było w przypadku Modern Warfare. Infinity Ward odwróciło serię Call of Duty do góry nogami tworząc rozgrywkę nie jak dotąd w czasach odległych lecz bliższych rzeczywistych. Jednym się taki pomysł podobał, innym nie, jednak bilans wyszedł na plus i Modern Warfare odniósł niebywały sukces.
Szczerze powiedziawszy to i ja byłem pod wrażeniem zmiany stylistyki i przyznam że Modern Warfare przypadł mi do gustu bardzo. Świerze podejście, fajna koncepcja i co ważne wg mnie, duża filmowość.
Tak więc moje wymagania co do drugiej części nie były znaczne jednak od każdej nowej gry wymaga się czegoś więcej.
Druga część odznacza się większością tych zalet jakie miała również pierwsza część. Filmowe prowadzenie, częsta zmiana miejsca rozgrywki, dosyć ciekawe prowadzenie. Są jednak wady które wg mnie sprawiają że druga część gry już nie jest tak samo dobra jak część pierwsza.
Po pierwsze mam wrażenie że w niektórych miejscach graficy przedobrzyli sprawę i ciężko się skupić na tym co jest istotne czyli na przeciwnikach. Gry to mimo wszystko gry a nie stu procentowe oddanie rzeczywistości. Obrywanie nie wiadomo skąd jest trochę przesadzone. Są miejsca w których musimy skradać się niczym SWAT i szukać przeciwników. Są miejsca gdzie liczebność przeciwników jest tak duża że nie ma szans przejść danego momentu bez dosyć znacznych ran. No chyba że będziemy grać maksymalnie asekuracyjnie bawiąc się w wyglądanie zza rogu. To jednak na dłuższą metę jest nudne. W SWAT zazwyczaj mamy kilku przeciwników a w Modern Warfare 2 jest ich momentami po 30 i taka maksymalnie strategiczna gra jest nudna.
Kolejną rzeczą która się wydaje wątpliwa są moralne aspekty gry. Kontrowersyjna misja w grze jest wg mnie nie smaczna. Gry powinny przede wszystkim dostarczać rozrywkę a nie powodować głębokie przemyślenia.
Sama fabuła jest zrobiona na takiej samej zasadzie jak w poprzedniej części. Wcielamy się w rolę kilku bohaterów jednocześnie poznając ich historię. Częste zmiany lokacji mogą jednak trochę wkurzyć bo przez to historie opowiedziane są dosyć chaotyczne.
Doszło kilka fajnych zmian dotyczących broni. Mamy na przykład czujnik pulsu który działa na zasadzie radaru, pokazującego nam gdzie jest przeciwnik. Przydatne podczas zamieci śnieżnych.
Podsumowując, Modern Warfare 2 to gra w którą fani FPS’ów mogą spokojnie zagrać i się nie powinni zawieść. W porównaniu jednak z pierwszą częścią niektóre rozwiązania są stworzone na siłę i można się momentami trochę zawieść. W grze brakuje trochę takich smaczków jak misja snajperska. Komentarza również wymaga fakt braku dedykowanych serwerów dla Modern Warfare 2. Może się to okazać nadrzędną cechą przy wyborze pomiędzy Bad Company 2 a Modern Warfare 2.
Grę oceniam na 4+/6
