Splinter Cell: Conviction – znowu się poskdradamy
Na konferencji Microsoftu na targach E3 mieliśmy okazję zobaczyć trailer oraz gameplay z Splinter Cell: Conviction. Moim skromnym zdaniem jest to najlepsza gra pokazana w dniu wczorajszym na konferencji która wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie.
Sam trailer jest bardzo kinowy i zarysowuje nam kawałek fabuły w z której dowiadujemy się o tym iż porwano córkę głównego bohatera Sam’a Fisher’a. Sam zainteresowany próbuje za wszelką cenę uratować pragnie pomścić swoją córkę i wymierza sprawiedliwość złoczyńcom. Może sam pomysł na fabułę nie powala oryginalnością i zawiłością ale szczerze powiedziawszy więcej mi nie trzeba by się dobrze bawić przy skradance.
Gameplay natomiast trzeba przyznać że robi wrażenie nie tylko ze względu na ładną, realistyczną grafikę ale również na świetne wykorzystanie całej infrastruktury. Pan prezentujący grę zwraca uwagę na mini sandboxa który urozmaica rozrywkę ponieważ możemy wybrać drogę którą chcemy zlikwidować przeciwników lub dostać się do budynku. Na gameplayu jest kilka scen które robią naprawdę wrażenie. Bardzo podobał mi się moment z zestrzeleniem żarówka a następnie wykończeniem przeciwników. Cała akcja była dynamiczna i fajnie zaplanowana.
Osobiście odnoszę wrażenie że nowy Splinter Cell będzie miał trochę ze starej skradanki, MGS’a oraz Max’a Payne’a co mnie bardzo cieszy i napawa optymizmem. Nasz bohater również stał się większym “Bad Ass’em” co w grze tego typu się wyśmienicie sprawdza. Nowy Splinter Cell to po prostu dojrzała gra którą wg mnie każdy kto posiada Xbox’a (tytuł ekskluzywny) powinien zakupić.
Poniżej Trailer oraz gameplay podzielony na 2 części:
Trailer:
Gameplay część 1:
Gameplay część 2:
Komentarze
3 komentarzy dla “Splinter Cell: Conviction – znowu się poskdradamy”Wyraź swoje myśli
Napisz co o tym sądzisz...
a, jeśli chcesz zdjęcie obok swojego postu, zarejestruj się w serwisie gravatar!

weisz jego corka nie zyje, potracona przez pijaka
Zmienione, dzięki za zauważenie błędu!!
Mega tytuł czytałem już recenzje. Już nie mogę się doczekać :)